Aktualności 2014


Wigilia Klubowa

To była już trzecia wigilia w tym roku. Tym razem była to wigilia klubowa MKM. Ze względu na prawie pięćdziesięcio osobową grupę uczestników wigilię zorganizowaliśmy na dużej sali w Capri. W świątecznym nastroju impreza przeciągła się do drugiej w nocy. Dodatkowo połączyliśmy wigilię z imprezą poweselną Agnieszki i Rebeta która ze względu na napięty plan była odkładana o kilka miesięcy. Dziękuję wszystkim za tak liczny udział w tej jak i we wszystkich wcześniejszych spotkaniach klubowych.

Prezydent


Wigilia w Górze Włodowskiej

 

Uczestniczyliśmy w kolejnej uroczystej wigilii tym razem w Domu Dziecka w Górze Włodowskiej. Oprócz dzieci z placówki w wigilii łącznie wzięło udział prawie sto osób. W/g tradycji było 12 potraw a za ich przygotowanie panie z kuchni zostały wyróżnione głośnymi brawami. Na sali panowała autentycznie świąteczna atmosfera. Połamaliśmy się opłatkiem oraz było odśpiewane kilka kolęd. Była też część artystyczna przygotowana przez dzieci.

  Prezydent

 

 

 

 

 

 


SKL Dragon Kłobuck otwarcie lokalu klubowego

 

Pojechaliśmy na otwarcie lokalu klubowego do klubu SKL Dragon Kłobuck. Oczywiście impreza nie mogła się nie udać w takim towarzystwie. Była extra zabawa . A jedzenie jakie przygotowały dziewczyny z Kłobucka mogło obsłużyć nie jedno wesele. Był bigos myśliwski,żurek z kiełbasą ,karp,żeberka, kilka sałatek i mnóstwo ciasta. Oczywiście częstowali nas własnym pędzikiem i czym tam jeszcze nie wiem sam. Była też część oficjalna gdzie podziękowano nam za wprowadzenie ich klubu do PRM-u wraz z przekazaniem pamiątkowej statuetki.

Prezydent


Mikołaj 2014

To już szósty raz odwiedziliśmy dzieci z Ośrodka Rewalidacyjno-Wychowawczego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Żarkach. Ufundowaliśmy paczki dla 32 wychowanków oraz kilka zestawów pomocy dydaktycznych dla ośrodka. Jak zwykle były występy artystyczne oraz poczęstunek. W postać Mikołaja w tym roku wcielił się Zajcow.

Prezydent

 

 

 

 

 

 


Święto Niepodległości

 

Jak co roku zorganizowaliśmy paradę z okazji Święta Niepodległośći. W paradzie wzięło udział około 20 motocykli. Trasa Myszków-Żarki-Poraj-Koziegłowy -Pińczyce. Dzięki wszystkim za tak liczny udział.

Prezydent

 

 


Jesienny Kongres PRM

 

W dniach 24-25 października uczestniczyliśmy w Kongresie Jesiennym Polskiego Ruchu Motocyklowego. Zajazd w Nieborowie przez dwa dni gościł reprezentantów 65-ciu klubów, by wspólnie omówić najważniejsze dla nas kwestie a przy okazji nieco się zintegrować.

 

 

 

Prezydent

 

 

 


Sprzątanie Świata 11.10.2014

Jak co roku wzięliśmy udział w akcji „Sprzątanie Świata ” Myślę że kilka ton śmieci zniknęło z lasku gdzie kiedyś ludzie zrobili sobie wysypisko śmieci. Była też okazja do podziękowania Burmistrzowi za pomoc przy organizacji naszego zlotu motocyklowego.

Prezydent


Obstawa Ślubu Gosi i Czarnego

Pojechaliśmy na obstawę ślubu Gosi i Czarnego z Rider’s Club SouthSide pod Łowicz. Odliczyło się z 50 motocykli z miejscowych klubów no i oczywiście klub macierzysty z Inowrocławia przybył prawie w komplecie. Dodatkowo wykorzystaliśmy ostatnie momenty na dalsze śmiganie. W sumie zrobiliśmy 480 km. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia dla Młodej Pary.

Prezydent


Simoszyce 19-21.09.2014

Opis imprezy w Siamoszycach przez naszego Przyjaciela:
„Właśnie wróciliśmy……. Taaaa……brak słów…..jeszcze nie mogę się wylogować ze strony MKM Myszków i zalogować na stronę RCI Inowrocław. Jedyne co przychodzi namyśl to słowo ” BYŁO ZAJEBIŚCIE !!!” Zajechaliśmy w przecudowną okolicę góry , lasy , jeziora (jeziora podobno) A po środku tej głuszy ośrodek wypoczynkowy AMONIT. Do wyboru pokoje z łazienkami lub kempingi.Cena śmiech na sali 15 zeta od głowy za dobę. Na zewnątrz wielki taras połączony z kuchnią i stołówko – kinem No i się zaczęło , muzyka , tańce dzikie kawały , bajery mmm…. a ile narodu się zjechało !!!! Poznaliśmy wielu nowych ciekawych ludzi. Oczywiście prym wiedli Tonik z Szamanem klękajcie narody co oni odstawiali Smoleń z Laskowikiem to przy nich „przedszkolaki”. Zabawa trwała do białego rana. Drugiego dnia o 6.00 pobudkę robił Szaman. Ja pie…lę gitara i „Nie płacz Ewka” coś nie do wiary. Potem podjechał autokar z wywiózł towarzystwo na wycieczkę krajoznawczą na jakiś zamek. Co tam się działo to przeszło ludzkie pojęcie. Skrobek ma z tego nagrany film koniec świata normalnie koniec świata Wieczorem w sobotę była powtórka z rozrywki ale w mega powiększeniu. Słowami nie da się tego opowiedzieć, trzeba tam być , przeżyć , zobaczyć Poza przewspaniałą atmosferą na tej imprezie przewspaniałe były ceny za jadło i napitki. Ludzie 8 zeta za dużą golonkę , 3 zeta za żurki , grochówki , bigosy , jajecznicę z kiełbasą itp w ogromnych porcjach. Nikt nie jest wstanie przebić cen tego kateringu. Taaa… a potem nastała już niedziela rano…. i tego dnia szału już nie było…. perspektywa wyjazdu znowu do domu….zrobiło się szaro smutno. Jeszcze tylko pożegnanie, kilka godzin jazdy a na końcu drogi ten sam dom ta sama …. Żałujcie ci co was tam nie był a było zaj…cie Dziękujemy za udział Riders Club Inowrocław oraz Riders Club SouthSide,Brave Dogs,Wheels Of Fire z Aleksandrowa Łódzkiego, SKL Dragon Kłobuck oraz wszystkim niezrzeszonym motonitą i nie tylko. ”


Wyjazd do Wadowic 14.09.2014

Polecieliśmy do Wadowic na kremówki w 13 osób. Po degustacji w/w. na rynku głównym w Wadowicach pojechaliśmy do Parku Miniatur w Inwałdzie. Tam spędziliśmy cztery godziny świetnie się bawiąc. Było kino 5 D oczywiście miniatury najsłynniejszych budowli świata , duży lunapark oraz zielony labirynt. Zrobiliśmy około 280 km.

Prezydent

 


Dzień Dawcy Szpiku Kostnego 6.09.2014

 

Wielkie dzięki za tak liczny udział w tak szczytnym przedsięwzięciu jak Dzień Dawcy Szpiku Kostnego Zostało zarejestrowanych ponad 600 osób jako potencjalny dawca szpiku. Grochówki rozdaliśmy około 350 porcji czyli 100 % przygotowanej.

Prezydent

 


Bieszczady 2014 – 14-17.8.2014r.

 

Wyjazd w Bieszczady odbył się planowo po godzinie 10,00 w czwartek 14-go.

Pojechaliśmy drogą przez Wolbrom Skałę Nowe Brzesko Tarnów Rzeszów. Jeden z postoi zaplanowaliśmy pod pomnikiem ofiar katastrof komunikacyjnych w Zabawie. Pogoda dopisywała aż do Rzeszowa gdzie spadł obfity deszcz i dodatkowo w związku z wypadkiem drogowym zmokliśmy stojąc w korku. Tak że ostatnia część trasy przebiegła w lekkim deszczu. Po przyjeździe na miejsce Wandi i Generał nawieźli nam sporo drewna do grila stojącego pośrodku budynku biesiadnego z którego to korzystaliśmy intensywnie przez cały czas pobytu. W piątek około 9,00 zjawił się Zwierzak z Dzikich Gęsi Rzeszów i Banan z Dynowskich Byków. Poprowadzili nas malowniczymi drogami nad zaporę w Solinie. I tam jak zapowiadałem niespodzianka w postaci przejazdu przez zaporę . Nawet miejscowi bikerzy pytali ze zdziwieniem jakim cudem udało nam się to załatwić. Ale to Zwierzak wszystko nagrał/ wielkie dzięki/ Po przejeździe już pieszo zwiedzanie zapory i powrót do kempingu drogami znanymi tylko przez chłopaków. Po drodze wizyta w pałacu w Dubiecku . Po powrocie okazało się że to nie koniec atrakcji i można było skorzystać z przelotu motolotnią. ale ze względu na zapadający zmrok udało się to zrobić tylko kilku osobą. Ale za to w budynku imprezowym rozkręciła się impreza z tańcami włącznie. Sobota . Wyjazd o 10,00 serpentynami do granicy Ukraińskiej do Krościenka i tylko ze względu na brak paszportów nie mogliśmy zatankować taniego paliwa. Następnie powrót na Wielką pętle Bieszczadzką i do godziny 18-tej zwiedzanie przeuroczych zakątków Bieszczad. Wieczorem oczywiście spotkanie w budynku biesiadnym. W tym też dniu ze względu na ilość kilometrów osoby jadące Dziadkiem pojechały do Łańcuta. Niedziela Wyjazd godzina 10,00 przez Łańcut -Pałac w Baranowie Sandomierskim i tu kolejna atrakcja/ przeprawa promem przez Wisłe. W jednym z planów był spływ kajakowy ale ze względu na brak czasu nie był możliwy do zrealizowania a tak mieliśmy kontakt z wodą i nie trzeba było wiosłować. W drodze powrotnej niestety głód nas powstrzymał przed wstąpieniem do Pałacu w Kurozwękach i odwiedzenia Szydłowa. Tak że te cztery dni mieliśmy wypełnione na Maxa. Myślę że w przyszłym roku zorganizujemy równie udany wypad w inne miejsce naszego globu. Dzięki wszystkim za mile spędzony czas w Bieszczadach. A klubom Dynowskie Bractwo Motocyklowe ‚BYK’ oraz Wild Geese Rzeszów za wspaniale zorganizowany weekend oraz załatwienia pola namiotowego praktycznie darmo . . Przez cały czas pobytu bawił się też z nami klub z Warszawy Smoking Barrels Podczas całego pobytu w Bieszczadach zrobiliśmy 1130 km. W wyjeździe wzieło udział 24 osoby z MKM

Marzena, Zajcow i Model spędzili z nami pierwszą noc w Dynowie, a potem pognali w Bieszczady śmigając po górach znanymi tylko sobie drogami – wrócili szczęśliwie i zdrowo.

Prezydent


Piknik u Mrocznych Duchów – 2.8.2014r.

W Sobotę 8 motocykli zaczęło od obstawy ślubu, następnie przejazd na Piknik u Mrocznych Duchów do Skrbeńska. Tam byliśmy tylko 2 godzinki szkoda że czas gonił, bo wspaniale było by zostać tam dłużej. Szybka wizyta w Czechach na zakupy i powrót do Myszkowa, do lokalu klubowego. Tam zrobiliśmy Pieczonki.

Prezydent


Jaskinia Raj – 27.7.2014r.

W piękny niedzielny dzień, pojechaliśmy w 8 osób. Najpierw wizyta w pałacyku Mikołaja Reja w Nagłowicach i później zwiedzanie Jaskini Raj. Udało się zobaczyć wnętrze jaskini bez wcześniejszej rezerwacji ale musieliśmy odczekać ponad dwie godziny. Czas wyczekiwania został zrekompensowany wspaniałym widokiem, draperii, stalaktytów, stalagmitów i stalagnatów. Po powrocie do lokalu klubowego zorganizowaliśmy na szybko Pieczonki. Całą niedziele wykorzystaliśmy w pełni.

Prezydent


„Ślub Amosa i Sylwii 19.07.2014R.

W sobotni słoneczny i upalny dzionek byliśmy obstawiać ślub Amosa i Sylwii. Życzymy tym pięknym i młodym dużo wzajemnej miłości oraz samych takich słonecznych dni. W paradzie brali udział: Model, Misio, Zajcow, Tumta, Bzyku, Kristofer + sześciu wolnych jeźdzców i dwa misiaczki na hulajnogach z kogutami – zabezpieczali nam trasę przejazdu.

Kristofer

 

 


„II SKALNY ZLOT MOTOCYKLOWY” MYSZKÓW 11-13.07.2014R.

„II SKALNY ZLOT MOTOCYKLOWY” przeszedł już do historii. Mamy nadzieję, że nasze starania nie poszły na marne i spełniliśmy Wasze oczekiwania na zlot motocyklowy w którym najważniejsza jest dobra zabawa w spaniałej motocyklowej i przyjacielskiej atmosferze. To jednak nie było by możliwe bez Waszej obecności.

Dziękujemy za wspaniałą paradę motocyklową którą udało sie nam przeprowadzić wśród jurajskich ostańców i zamków (Orlich Gniazd). Jazda w Waszym towarzystwie jest dla nas honorem. Za rok gdy ponownie do nas przyjedziecie, postaramy się pokazać Wam, jeszcze piękniejszy kawałek naszej Jury. Dołożymy wszelkich starań by ten zlot był zawsze daleki od komercji a priorytetem był motocykl, jazda i wszystko co się z tym wiąże byśmy „nigdy nie zapomnieli o co w tym wszystkim chodzi”.

Dziękujemy wszystkim motocyklistom, którzy zaszczycili nas swoją obecnością. Dziękujemy też wszystkim klubom motocyklowym, których przedstawiciele pojawili się na naszym zlocie: RCI, Brave Dogs, Grupa Motocyklowa Powiśle Kraków, Wataha, SKL Dragon, Mroczne Duchy, Iron Hussars Stockholm, Buffalo Piechowo, Békési Motoros Baráti Kör, Nieznani Jeźdźcy, Jura Riders FG i innym których być może nie spamiętaliśmy 😉

Prezydent


4-6 Lipiec – Inowrocław

Zlot wspaniały w śród ludzi pozytywnie zakręconych. Upał niesamowity. Dobra muza i kilka kilometrów nakręconych. Szczęśliwy powrót. Maszyna Tonika trafiła do serwisu Mitsubishi.

Model


ZLOT TRABANTÓW PODLAS – JURA ROCK FESTIWAL ŁAZY 21.6.2014r.

W jeden dzień trzy imprezy w tym dwie parady. Rano poleciałem na zlot do Żelaznego Orła Skierniewice, tam spędziłem 4 godziny, wziąłem udział w paradzie motocyklowej i z niej prosto do KH. Z pod KH już dużą grupą pojechaliśmy na Zlot Trabantów na Podlas i znowu parada tym razem z Trabantami aż do Siamoszyc. Stamtąd pojechaliśmy na Jura Rock Festiwal do Łaz. I tak, spędziłem 14 godzin na motocyklu przejeżdżając 520 km. Na Zlocie w Budach Grabskich spotkałem wielu przyjaciół motocyklistów.

Prezydent

 


ZLOT MOTOCYKLOWY – BIAŁY KOŚCIÓŁ 13-15.6.2014r.

Na zlot dotarliśmy w trzech grupach, w dwa dni. W sumie było ponad 20 osób na 16 motocyklach. Dojazd – pogoda w kratkę. Na miejscu miło i sympatycznie. Dużo fot i film. Powrót szczęśliwy – w dwóch grupach, w jeden dzień. 🙂

Model.


Pałacyk Sienkiewicza 8.6.2014r.

W piękny niedzielny dzień zebraliśmy się w 9 motocykli: Sikuś z Agnieszką, Adams z Agnieszką, Kamilek z Neną, Misio z Ulą, Rafał72, Zięba, GrzesioK, Rosołek i ja.
Polecieliśmy w Świętokrzyskie na tor Miedziana Góra, dalej do Bobrza z murem zaporowym dawnej odlewni oraz odwiedziliśmy Pałacyk Sienkiewicza w Oblęgorku. W dniu dzisiejszym zwiedzanie było gratis. 🙂
Zrobiliśmy około 300 km, w tym 10 lasem od Szczekocin do Nakła.
GrzesioK rzucił hasło, że objedziemy korek i wylecimy koło biedronki… Biedronek był pełen las ha, ha. Pewnie dlatego zgubiliśmy w tym lesie Rosołka, odnalazł się dopiero na Pohulance pod KH.

Prezydent.


Parada Weselna Rebeta i Agi 7.6.2014r.

To już piąte wesele jakie odbyło się w naszym klubie. Parady weselne stały się jakby codziennością.;-) Pogoda młodej parze dopisała i do kościoła poszli z buta. Gdy przechodzili „pod szpalerem” naszych maszyn muzyka silników zupełnie zagłuszyła weselnych grajków. Następnie odprowadziliśmy ich na salę weselną i oczywiście: życzenia, prezent w postaci tradycyjnego stolika motocyklowego. Pewnie producent w/w nas bardzo lubi i co roku oczekuje telefonu od MKM.:-) Wszystkiego najlepszego dla młodej pary Agnieszki i Rebeta na nowej drodze życia.

Prezydent.

Żeńcie się i rozmnażajcie by klub nasz rozrastał się w chwale 😉

Model.


Międzynarodowy Dzień Dziecka

 

Jak nasza klubowa tradycja nakazuje, z okazji Dnia Dziecka objechaliśmy dwa festyny szkolne w Mrzygłodzie i Włodowicach. Pojawiliśmy się też w ośrodku, w Hucisku na festynie dla dzieci z autyzmem i na festynie w Jastrzębiu.
W imprezie wzięło udział 20 osób na siedemnastu motocyklach. Wielkie dzięki za zaangażowanie.

Prezydent.


IV Międzynarodowy Zlot Motocyklowy Szlakiem Hetmana Zamoyskiego

23-25 maj 2014r.

Na Zlot Klubu Rycerz Byczyna, zjechały też kluby z PRM-u. Były wszystkie kluby które wprowadzamy: Mroczne Duchy Górny Śląsk, SKL Dragon Kłobuck, Free Grup Strzelin. Ponadto: Bikers Legion Leszno, Biały Orzeł Poznań i Oleśnica, Czarne Orły Opatówek. Pogoda w pewnym momencie zafundowała oberwanie chmury. Nie przeszkodziło to bardzo sympatycznej atmosferze panującej na tym zlocie.
Po ostatnich „przygodach atmosferycznych” na zlocie w Złotym Stoku, zdrowie powoli wraca do normy i dlatego byliśmy tylko jeden dzień by nie kusić losu 😉 Choć główną przyczyną tak naprawdę były obchody czterdziestki naszego brata Potoma, które odbyły się w naszym lokalu klubowym.

Prezydent.


Złoty Stok 16-18 maj 2014r.

Wróciliśmy ze zlotu w Złotym Stoku, przekonaliśmy się jak deszczowa pogoda może pokrzyżować plany organizatorom imprezy. Na Facebooku zadeklarowało udział w zlocie ponad 900 osób. Odliczyło się 80. Natomiast motocykli ciężko było się doliczyć choćby 20-stu. 11 zespołów muzycznych plus cała reszta oprawy zlotowej to już niemałe pieniądze. Współczujemy organizatorom i jednocześnie podziwiamy za wytrwałość i konsekwencje w działaniu. W sobotę koncerty zostały przeniesione do pensjonatu gdzie wszyscy nocowaliśmy. W jednej z sal odbyła się cała impreza – integracja na całego 😉 Wszyscy się tam pomieściliśmy. W międzyczasie udało się nam zwiedzić „Wyrobiska Górnicze Na Górze Sołtysiej”.
W niedzielę z drogi, która prowadziła pod scenę, zrobił się górski potok. Miejsce zlotu jest naprawdę w uroczym miejscu. Jagódka nagrała kupę materiału. Poszły dwie baterie w kamerze. Zrobiliśmy masę zdjęć i filmów w aparacie.
Na zlot dopłynęli: Jagoda, Gosik, Kaktux, Tumta, Marcin i ja.

Prezydent.


Rajd majowy na około Tatr 1-4 maj 2014r.

Agnieszka, Hosse, Zajcow i Model na majówkę wybrali się dookoła Tatr. Zrobili ponad 1000 kilometrów pokonując drogę pełną winkli i wspaniałych, niepowtarzalnych widoków. Pogoda dopisała, jedynie w sobotę było chłodniej niż w pozostałe dni.

Dzień pierwszy:Pokonaliśmy trasą wiodącą poprzez górskie wspaniałe widoki, na uwagę zasługuje odcinek z Bochni do Limanowej. Po drodze jest wspaniały zamek w Wiśniczu. Cała trasa z Myszkowa do Szczawnicy przebiegła w pięknym słońcu i wysokiej temperaturze. Po przybyciu na miejsce, zanim poszliśmy spać podreptaliśmy po Szczawnicy zaliczając obowiązkowe lody i wodę źródlaną Szymona (śmierdzi zgniłymi jajami, ale w smaku pyszna).

Dzień drugi: To była prawdziwie górska wyprawa w słonecznej pogodzie, cudownymi widokami Wysokich Tatr z ośnieżonymi szczytami: Tatrzańskiej Łomnicy, Gerlacha i Krywania. Uciekając przed deszczem, który nie miał z nami najmniejszych szans 😉 dotarliśmy do górskich serpentyn miedzy Liptowskim Mikulaszem a Zubercem. Coś cudownego i niezapomnianego. Po przybyciu na miejsce dwóch kolejnych noclegów do Orawskiego Białego Potoka i rozpakowaniu się, wróciliśmy z powrotem do Zuberca na pyszny posiłek w miejscowej Pizzerii z prawdziwym piecem. Przed wieczornym grillem podjechaliśmy do Zwerowki (tam było chłodno). Wysoko położone miejsce „zimowych szaleństw” otoczone szczytami gór i położonymi blisko Rohackimi Stawkami. Po drugiej stronie pasma górskiego i Wołowca jest nasza Dolina Chochołowska. Tam zrobiliśmy sobie „grupowe zdjęcie pozowane”.

Dzień trzeci:Był to najchłodniejszy dzień, nie było zaskoczenia, prognozy pogodowe sprawdzane przed wyjazdem mówiły o tym wyraźnie. Odpowiednio przygotowany ekwipunek zapewnił nam komfort i przyjemność z jazdy. Tradycyjnie zrobiliśmy ponad 260 km (norma dzienna taka wyszła, ha,ha.). Tą trasę nazwaliśmy „Trasą Prezydencką”, ponieważ została przygotowana przez naszego Prezydenta. Zaczęliśmy od zwiedzenia Zamku Orawskiego w Dolnym Kubinie z przewodnikiem ( te nasze języki są takie podobne, wszyystkooo zrozumieliśmy he,he). A potem zakrętasy i trasa wzdłuż rzeki Váh. Kolejne zamki podobne były do tych naszych Jurajskich, tylko ich ruiny były znacznie wyżej dojazd do nich nie jest możliwy – trzeba podchodzić pieszo. Po drodze zatrzymaliśmy się w klubie Harleya Davidsona, tam zjedliśmy smaczny i duuży obiad. Do miejsca zakwaterowania wróciliśmy inną drogą by było atrakcyjnej, nasze maszyny przemierzyły okolice Rużomberoka.

Dzień czwarty, ostatni: Czując niedosyt z jazdy (ok.800km) postanowiliśmy nawinąć jeszcze kilka setek zanim dotrzemy do Myszkowa. By zrealizować marzenie kulinarne Hossego nasze koła skierowaliśmy przez Chochołów do Zakopanego, gdzie w pięknej góralskiej restauracji na Krupówkach zjedliśmy zupę cebulową i placek po góralsku – przepyszne i żołądki nasze doprowadziliśmy do skrajnie wielkich rozmiarów. Ale warto było. Wracając do domu podjechaliśmy do Bukowiny Tatrzańskiej, tak naprawdę to nad nią, nieco wyżej by móc podziwiać przepiękną panoramę naszych Polskich Tatr. A potem prosto do domu przez: Białkę, Nowy Targ, Skomielną, Jordanów, Wadowice(oczywiście Kremówki zostały przez nas pożarte), Zator, Chrzanów, Trzebinia, Olkusz , Zawiercie. Nie obyło się jednak bez przygód, jak to zazwyczaj bywa przejedziesz 1000 kilometrów , a pod domem… bach, pach, chlast i trzask. Ale i tak warto było, bo… „życie to jazda, a jazda to życie !”.

Model.


„Patrz w Lusterka, Motocykle są Wszędzie 2014”. 26 kwietnia 2014r.

Wspólne działania myszkowskiej drogówki oraz motocyklistów rozpoczęły się w sobotę o godzinie 9.00. Kawalkada jednośladów z Myszkowskiego Klubu Motocyklowego, pilotowana przez mundurowych przejechała ulicami miasta. Następnie, w wyznaczonym punkcie, motocykliści wspierani przez policjantów, rozdawali kierowcom żółte naklejki z hasłem: „Patrz w Lusterka. Motocykle są wszędzie”. W ten sposób będą oni propagować bezpieczeństwo na drogach, poprzez zwracanie uwagi innym kierowcom na tą grupę niechronionych uczestników ruchu drogowego. Natomiast stróże prawa przypominali o tym, aby podczas jazdy każdy uczestnik ruchu zachowywał szczególną ostrożność, czujność i kulturę. Wówczas wszyscy będą mieli na drodze równe szanse. Działania były też dobrą okazją do promowania hasła kampanii motocyklowej śląskiej Policji „Szacunek + Zrozumienie + Rozwaga = Bezpieczeństwo”.


Wyjazd do Będzina na obstawę ślubu Krzyśka. 19 kwietnia 2014r.

W obstawie ślubu Krzyśka i Asi wzięło udział 21 motocykli ( 23 osoby). Dzięki za tak liczne przybycie w okresie przygotowań przedświątecznych. Wszystkiego najlepszego dla młodej pary na nowej drodze życia.

Prezydent.


XI Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. księdza Ułana Zdzisława Peszkowskiego.

13 kwietnia 2014r.

XI Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. księdza Ułana Zdzisława Peszkowskiego, połączony z Pielgrzymką Motocyklistów, zgromadził (Według organizatorów), ponad 20 tys. motocykli z całej Polski, ale także z Ukrainy, Węgier, Białorusi i Niemiec. Na XI Zlocie uczestniczyło o wiele więcej motocyklistów niż w zeszłym roku. Na niektórych maszynach przyjechały po dwie osoby. W sumie trzeba więc liczyć ok. 35 tysięcy osób.
Zgodnie z tradycją, zlot na Jasnej Górze jest oficjalnym rozpoczęciem sezonu motocyklowego.
Z Myszkowa pojechaliśmy grupą około 100 motocykli. Dzięki wszystkim za przybycie i uczestnictwo w tej pielgrzymce.

Prezydent.


Otwarcie sezonu motocyklowego u SKL Dragon Kłobuck. 12 kwiecień 2014r.

Pojechaliśmy w ok. 15 maszyn. W paradzie brało udział 77 motocykli. Spędziliśmy czas w miłym towarzystwie nad zbiornikiem wodnym w Zakrzówku. Klub motocyklowy SKL Dragon włożył wiele pracy i serca by to spotkanie przebiegło w przyjacielskiej atmosferze, przy suto zastawionych „stołach”.


Wyjazd Myszków – Żywiec – Wadowice 6 kwiecień 2014r.

Pojechaliśmy w składzie:
Hosse, Agnieszka, GrzesioK, Kristofer, Misio, Marcin i ja. Wcześniej zaplanowana trasa wiodła przez obóz w Brzezince następnie zapora w Porąbce, Żywiec, Sucha Beskidzka, Wadowice (postój na kremówki). Łącznie 300 km fajną trasą.

Jak powiedział „Kotek” – kremówki super! A On wie co mówi 😉

Prezydent.

 

 

 


Kongres Wiosenny PRM 04-05 Kwietnia w Nieborowie.

I 30 lat Badyla.

Dwudniowe obrady Kongresu Polskiego Ruchu Motocyklowego zakończone. W tej chwili jest 70 klubów należących do PRM-u. Prosto z obrad wróciliśmy do lokalu klubowego na 30-kę Badyla. Wszystkiego najlepszego Badylku.

Prezydent.


Złote Góry 30 marca 2014r.

Wykorzystaliśmy piękną niedzielną pogodę 30 marca od dechy do dechy. Pojechaliśmy w 11 osób do Czech pośmigać winklami Gór Złotych. Po drodze Rynek w Krapkowicach i Zamek w Mosznej. Dalej- Prudnik Głuchołazy Krnov-Głubczyce-Kędzierzyn Koźle-Tarnowskie Góry. Łącznie zrobiliśmy dokładnie 400 km. W wyjeździe wzięli udział : Misio, Mol, Zięba, Model, Jagoda, Kaktux, Rafał 72, GrzegorzK, Adams, Tumta i ja.

Prezydent.


Wyjazd do Hetmana Czarnieckiego 23 marzec 2014r.

 

Pojechaliśmy z Modelem i Rafałem72 na „Skieleczczyznę”. Lelów-Koniecpol-Czarnca-Włoszczowa-Nagłowice-Słupia-Szczekociny. Zrobiliśmy około 180 km w tym 80 w deszczu. Zawsze musi być ten pierwszy deszcz, my mamy go już za sobą.

Prezydent.

 

 

 

 

 


Strzelanie Wiosenne 22 marzec 2014r.

 

W dniu 22 marca zorganizowaliśmy tradycyjne strzelanie klubowe o puchar Prezydenta MKM. Nagrodą główną było CBR 1100 XX naszego brata klubowego Rebeta. Gratulujemy zwycięscy! W strzelaniu wzięło udział ponad 30 osób Wyniki strzelania umówmy się były ponadprzeciętne. Puchary zostały rozdane;
1 miejsce – Adi
2 miejsce – Sikuś
3 miejsce – Kaktux
Dzięki za tak liczne przybycie i udział w imprezie.

Prezydent.

 

 

 

 

 


„ŚLUB JURASA – PIERWSZA KLASA”

Inowrocław – 8 marzec 2014r.

Wyjazd do Inowrocławia na ślub Jurasa – „pierwsza klasa”. 🙂 W drodze do: przystanek w Płowcach (miejsce bitwy z 1331 r.), następnie Kruszwica i jezioro Gopło, i kilka małych postojów. Na zbiórkę z pozostałymi Klubami PRM dojechaliśmy około 14,20, następnie przejazd pod Pałac Ślubów i tu uczestniczyliśmy w całej ceremonii ślubnej. Po zakończeniu, życzenia, prezenty i przejazd do lokalu klubowego RCI. Tam w szybkim tempie impreza się rozkręca do prawdziwie weselnej i gdyby nie to że nie dałem się namówić na przesiadkę na tylne siedzenie tego posta pisałbym z Inowrocławia. O 19,30 po paru przesunięciach godziny odjazdu zwijam rozbawione do białości towarzystwo i udajemy się w stronę domu. Po drodze kilka pauz jedzenie w Złotym Młynie i około 1,00 wysadzam pierwszego klubowicza. Rozwóz potrwał do 1,30 . Zrobiliśmy 796 km jadąc jeszcze oficjalnie nie otwartą A1 ze Strykowa pod Kowal. Dziadek rewelacja , W tym momencie przypomina fabrycznie nowy samochód prędkość przelotowa to około 120 km/h. Nic nie trzęsie nie puka – silnik rewelacja. W imprezie uczestniczyły kluby z Barcina , Słupcy i nowy klub z Grudziądza. Z naszej strony pełna obsada Dziadka-1.Janusz 2.Tonik 3.Kamilek 4.Zięba 5.Fiurik 6.Tumta7.Jagoda 8.Kaktux 9.Rebet.

Prezydent.


Odwiedziny klubu SKL Dragon Kłobuck

Dom Klubowy MKM1948 – 1 marzec 2014r.

W dniu wczorajszym odwiedził nas klub SKL Dragon Kłobuck. Impreza jak zawsze wśród motocyklistów pierwsza klasa. Mamy kolejnych przyjaciół z którymi możemy wspólnie śmigać.

Prezydent.


Pierwsze wyjazdy Nagłowice 23 luty 2014r.

Czuć już wiosnę. W słonecznej pogodzie i temperaturze 9 stopni zebrało się 11 motocykli. Przejechaliśmy około 150 km po terenie województwa Świętokrzyskiego. Obiad jak zwykle w zajeździe u Reja w Nagłowicach.

Prezydent.


Odwiedziły Nas

Mroczne Duchy Górny Śląsk

W dniu 08.02.2014 odwiedził nas Klub Mroczne Duchy Górny Śląsk. Dodatkowo obchodziliśmy urodziny Bola. Uzbierało się ponad 30 osób. Zabawa była przednia.

Prezydent.


Promotor Myszkowa 2013

MKM1948 – „Entuzjasta Myszkowski”

W dniu 07.02.2014 Odbyła się gala wręczenia Statuetek „Promotor Myszkowa 2013”. Statuetki wręczone zostały w kilku kategoriach. Burmistrz przyznał także wyróżnienia. W kategorii „Entuzjasta Myszkowski” statuetkę przyznano Stowarzyszeniu Podlas, a wyróżnienie – Myszkowskiemu Klubowi Motocyklowemu.

Prezydent.


Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2014

Podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kwestowaliśmy dając w zamian grochówkę i żurek przygotowany w naszej kuchni polowej. W puszkach uzbieraliśmy około 2400 zł i na aukcji wylicytowaliśmy za około 2200 zł. 4600 to raczej niezły wynik. Akcja wypadła znakomicie dziękuje wszystkim za udział w przygotowaniu grochówki i żurku. Jak również za bardzo liczny udział w samej WOŚP. Dzięki wielkie klubowiczom jak również ich żoną oraz wszystkim osobą zaprzyjaźnionym z klubem.